Ostatnio stwierdziłem, że trzeba nadrobić zaległości i wziąć się ostro do pracy a było tego trochę. Główna rzeczą było, która nie dawała mi spać była jedna z pod poznańskich inwestycji gdzie do zakończenia zostało mi takie małe ścienne. Niby mało pracy ale jednak trzeba było zarezerwować sobie 2 dni wolnego by ukończyć "dzieło". Umówiłem się z klientami wziąłem farby, pędzle i do Swarzędza malować.
A oto efekty pracy:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz